KANADYJSKIE LIFESTORY
 

10 najczęściej zadawanych pytań na temat życia w Kanadzie

To jaka pogoda jest teraz w Kanadzie? Jak się żyje? Jakie są zarobki? Jakie są koszty życia?
Często słysząc takie pytania mam zawsze tę samą odpowiedź: nie da się Kanady wrzucić do jednego worka. Tak naprawdę każda z 10 prowincji i 3 terytoriów kanadyjskich mogłaby być osobnym krajem. Poziom życia w każdej z nich jest inny. Kanada jako kraj znajduje się często w pierwszej piątce w światowych rankingach. Standard życia wygląda jednak zupełnie inaczej w różnych jej częściach. Do tego warto dodać emigrację, która jest długim i często drogim procesem, który na zawsze zmieni nasze życie i to jak widzimy świat.

Życie świeżego emigranta w Kanadzie nie jest i długo nie będzie takie jak życie osoby, która się tutaj urodziła i wychowała. Dlatego biorąc pod uwagę chęć emigracji, gdziekolwiek, warto spojrzeć nie tylko na kwestie finansowe.

Przez 8 lat pisania bloga i prawie 6 lat prowadzenie Facebookowej grupy Oh Kanada –  życie, emigracje i podróże po Kraju Klonowego Liścia, zauważyłam, że popularność Kanady jest wprost proporcjonalna do tego co dzieje się w Polsce i Europie. Kiedy Wielka Brytania ogłosiła chęć opuszczenia Unii Europejskiej w 2016 roku statystyki mojego bloga poszybowały pod sufit. Kiedy w Polsce, od jakiegoś czasu, arena polityczna przechodzi różne burze, do mojej skrzynki mailowej wpada dziennie conajmniej kilka wiadomości z pytaniami dotyczącymi życia w Kanadzie. I o ile chciałabym odpowiedzieć na nie wszystkie, to nie jestem w stanie w jednej wiadomości opisać tego jak wygląda tutaj życie. A już na pewno nie jestem w stanie odpowiedzieć czy warto emigrować do Kanady, ponieważ jest to bardzo indywidualna sprawa.

 

Dlatego też postanowiłam zebrać najpopularniejsze pytania dotyczące życia w Kanadzie i odpowiedzieć na nie w jednym poście. Oczywiście odpowiedzi na nie, to moje osobiste doświadczenia.

 

1. Jakie są zarobki w Kanadzie?

Zacznijmy od money, money, money! Nie każdy lubi rozmawiać o pieniądzach. Uważam jednak, że dopóki jest to drażliwy dla nas temat nie będziemy w stanie przyciągnąć do siebie pieniędzy, które są energią. Wiem brzmi to jak jakieś gadanie czarownicy, ale od jakiegoś czasu staram się zmienić swoje myślenie i nastawienie do pieniędzy, które dla nas Polaków i jak wielu innych narodowości są dosyć delikatnym tematem. Jakie w takim razie są zarobki w Kanadzie?

Zarobki w Kanadzie, jak w każdym innym kraju, zależą od tego jaki zawód wykonujemy, od naszego stażu oraz w jakiej części kraju mieszkamy. Wynagrodzenie minimalne waha się od $11.32 na godzinę w prowincji Saskatchewan do $16 w terytorium Nunavut. Wszystkie stawki godzinowe w zależności od prowincji można sprawdzić TUTAJ. I absolutnie odradzam w tym momencie mnożenie podanej kwoty razy 3zł, czyli obecnego kursu dolara kanadyjskiego w stosunku do PLNów. Ponieważ jak wiadomo zarobki to jedno, a koszty życia to drugie.

Średnie roczne zarobki w roku 2019 wahały się od $44,455 na Wyspie Księcia Edwarda do $72,185 w terytorium Nunavut. Mieszkańcy najdroższych do życia prowincji, czyli Ontario i Kolumbii Brytyjskiej zarabiali średnio: Ontario: $53,598 i Kolumbia Brytyjska: $50,716.

Prowincje i terytoria Kanady różnią się między sobą nie tylko i wyłącznie średnimi, rocznymi zarobkami, ale dostępem do bogactw naturalnych, poziomem bezrobocia, edukacji czy wysokością płaconych podatków. Wszystko to wzięte w całość sprawia, że gdyby każdą prowincję i terytorium potraktować jako osobne państwo, to najlepszą prowincją do życia jest Alberta, która na 188 krajów zajęłaby 4 miejsce. Pozostałe prowincje zajęłyby następujące miejsca:

Ontario – 8
Kolumbia Brytyjska – 11
Saskatchewan – 12
Quebec – 12
Terytoria Północno – Zachodnie – 15
Nowa Fundlandia i Labrador – 16
Nowa Szkocja – 22
Jukon – 22
Wyspa Księcia Edwarda – 23
Manitoba – 23
Nowy Brunszwik – 25
Nunavut – 46

I pomimo tego, że terytorium Nunavut ma najwyższe średnie, roczne zarobki to biorąc po uwagę więcej czynników nie wypada ono najlepiej na tle innych prowincji i terytoriów Kanady.

Średnie kanadyjskie zarobki pozwalają na dosyć spokojne życie, bez szaleństw. Oczywiście wiele zależy od tego czy żyjemy w pojedynkę, w parze czy mamy dzieci. Oprócz tego dochodzi nasze oczekiwanie wobec nowej emigracyjnej rzeczywistości. Jak często chcemy podróżować, czy może chcemy nastawić się na pracę i ewentualne odkładanie pieniędzy. Ze swojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że Kanada nie jest krajem w którym już od samego początku dorobimy się kokosów. Często będziemy musieli zrobić dwa, trzy kroki w tył zanim ruszymy do przodu.

Monika Grzelak

To zdjęcie idealnie oddaje obraz życia w innym kraju.

 

2. Jakie są koszty życia w Kanadzie?

Standardu życia nie wyznaczają wysokie zarobki, tylko miesięczne czy roczne koszty życia. Co z tego, że zarobimy kilka tysięcy dolarów miesięcznie skoro podobną kwotę wydamy na życie? Dlatego wybierając nowe miejsce do zamieszkania w Kanadzie, oprócz średnich zarobków, należy również wziąć pod uwagę miesięczne wydatki, a przede wszystkim koszty wynajmu czy zakupu mieszkania. Dwa kanadyjskie miasta od kilkunastu lat zajmują „zaszczytne” pierwsze miejsce, jeżeli chodzi o nieruchomości. Mowa o Vancouver i Toronto.

Według najnowszego raportu Rentals.ca, miastem w którym najdroższy jest wynajem mieszkana 2 pokojowego czyli kanadyjskiego 1 bedroomu jest obecnie Toronto. Koszt 1 bedroomu w Toronto to $2,213, a w Vancouver $2,006. Dla porównania w Calgary koszt wynajmu takiego mieszkania to $1,187, a w Quebecu City $924. Pełen raport można zobaczyć TUTAJ.

W związku z nową, wirusową rzeczywistością ceny te najprawdopodobniej nieco spadną, ale wzrośnie też bezrobocie i niepewność co do tego jak będą wyglądały kolejne miesiące czy lata.

Kolejnymi wysokimi, miesięcznymi kosztami może być ubezpieczenie samochodu. Dla nowoprzybyłej osoby, w zależności od prowincji koszt ten może wynosić od $200 – $500 w skali miesiąca. Większość kanadyjskich prowincji może poszczycić się również wysokimi kosztami żłobków czy przedszkoli. Koszt przedszkoli w Toronto, Ontario jest prawie 10 krotnie wyższy od tego w Montrealu, w prowincji Quebec. Wydaje się to niedorzeczne, ale taka jest kanadyjska rzeczywistość mam, które często nie decydują się na powrót do pracy ze względu na astronomiczne koszty żłobka czy przedszkola. Dla przykładu, średni koszt miesięcznej opieki nad dzieckiem w Toronto wynosi około 1,675 vs. $175 w Montrealu. Skąd taka wielka różnica? Quebec jest jedyną prowincją w Kanadzie, gdzie rząd prowincji ustala zryczałtowaną opłatę za dzieci w większości ośrodków opieki nad dziećmi, rodzinnych domach opieki czy szkołach. Kanadyjscy rodzice, nie licząc prowincji Quebec, wydają często 22% swojej pensji na opiekę nad dzieckiem. Średnia światowa to 15%.

Ulica Queen West Toronto

Ulica Queen West w Toronto.

 

3. Jak najszybciej znaleźć pracę w Kanadzie?

Znalezienie pracy, to temat rzeka, zwłaszcza w nowej rzeczywistości z wirusem w tle. Zanim jednak zabierzesz się za szukanie pracy zorientuj się jakie masz szanse na otrzymanie pozwolenia na legalną pracę. Kanadyjska polityka imigracyjna od dziesiątek lat nastawiona jest na zalepienie braków w kanadyjskim rynku pracy. Oznacza to, że przepisy emigracyjne zmieniają się wraz z jej gospodarką i zapotrzebowaniem pracodawców. Kilka miesięcy temu przeprowadziłam wywiad z Wojtkiem, który pracuje w branży IT na których pracowników jest obecnie duże zapotrzebowanie. Cały wywiad można znaleźć tutaj: Praca w kanadyjskiej branży IT. Jeżeli nie posiadasz zawodu na który w tym momencie występuje popyt na kanadyjskim rynku pracy, to pozostaje Ci również opcja Express Entry lub nominowania prowincji, który pozwala danej prowincji na wybranie sobie jej nowych mieszkańców w oparciu o ich kwalifikacje.

Nie musisz posiadać oferty pracy, aby przyjechać do Kanady. Z drugiej strony oferta pracy znacznie przyspiesza niekiedy wyboistą drogę emigracyjną.

Kanadyjski system imigracyjny Express Entry opiera się na punktach, a posiadanie oferty pracy zapewnia ich sporo. Im więcej punktów otrzymasz, tym większe prawdopodobieństwo, że zostaniesz zaproszony do emigracji do Kanady. Punkty otrzymuje się za wiek, wykształcenie, doświadczenie zawodowe i znajomość języka angielskiego lub francuskiego. 57% wszystkich imigrantów uzyskuje możliwość zamieszkania w Kanadzie w ramach tego systemu punktów. Zdecydowana większość pozostałych imigrantów przybywa do Kanady jako uchodźcy lub dołącza do rodziny już mieszkającej w Kanadzie. W sumie Kanada przyjmuje więcej imigrantów na jednego mieszkańca niż jakikolwiek inny kraj rozwinięty i jest to około 300 000 rocznie. Więcej o systemie Express Entry pisałam TUTAJ.

Inną świetną, mniej skomplikowaną opcją dla osób w wieku 18 – 35 jest program International Experience Canada, który daje możliwość otrzymania rocznego pozwolenia o pracę. Jest to idealny sposób na poznanie Kanady i zobaczenie czy jest ona krajem w którym chcemy pomieszkać nieco dłużej. Niestety International Experience Canada nie jest programem emigracyjnym co oznacza, że nie można przedłużyć rocznego pozwolenia na pracę otrzymanego w jego ramach.

Jeżeli zorientujesz się w jaki sposób możesz otrzymać legalne pozwolenie na pracę w Kanadzie, kolejnym krokiem będzie przygotowanie silnego resume, czyli odpowiednika polskiego CV.

Kanadyjskie resume różni się od tego polskiego dlatego warto odrobić zadanie domowe. To właśnie mocne resume będzie przepustką do kolejnych etapów.

Informacje, które za żadne skarby nie powinny pojawić w kanadyjskim resume to:

  • data urodzenia
  • Twoje zdjęcie
  • numer SIN, czyli Social Insurance Number

Kanadyjskie HRy uwielbiają proste i przejrzyste resume. Świetny post o kanadyjskich resume napisała swego czasu Kasia z bloga Kanada się nada. Cały post możesz znaleźć TUTAJ.

 

4. Przychodzi baba do lekarza, czyli kanadyjska służba zdrowia.

Pomimo tego, że Kanadyjczycy podobnie jak Polacy lubią sobie ponarzekać na służbę zdrowia, to w badaniu przeprowadzonym w 2019 roku przez The Association for Canadian Studies 73% badanych osób odpowiedziało, że jest dumna z uniwersalnego systemu opieki zdrowotnej, w ramach której każdy mieszkaniec Kanady niezależnie od tego czy pracuje czy nie, ma do niej dostęp.

W Kanadzie, nie licząc prowincji Quebec, praktycznie nie istniej coś takiego jak prywatna opieka medyczna. Oznacza to, że Kanadyjczycy traktowani są na równi niezależnie od tego ile mają pieniędzy. Oczywiście życie wygląda zawsze nieco inaczej.

Wielu zamożnych mieszkańców Kanady chcąc uniknąć długiej listy oczekujących na badania czy operacje wybiera się do południowego sąsiada, który odpłatną opiekę medyczną opanował do perfekcji.

Do tej pory moje doświadczenie z kanadyjską służbą zdrowia ograniczało się do spotkań z lekarzem rodzinnym, który w razie potrzeby jest przepustką do innych specjalistów. Warto dodać, że lekarz rodzinny jest również kobiecym ginekologiem, jeżeli chodzi o podstawowe badania i wykonywanie np. co trzyletnich badań cytologicznych. W trakcie 9 lat mieszkania w Kanadzie nie ominęłam również żadnego rocznego badania ogólnego (annual medical exam), które należy się każdemu kto posiada dostęp do opieki medycznej. Częścią badań ogólnych jest skierowanie na badanie krwi czy moczu. W trakcie takiego badania lekarz przechodzi również przez listę pytań, które mają na celu ustalenie naszego ogólnego stanu zdrowia.

Niestety nie wszystkie usługi w ramach służby zdrowia są bezpłatne. Kanadyjscy dentyści i okuliści nie są częścią uniwersalnej opieki medycznej. Każda wizyta stomatologiczna czy okulistyczna jest odpłatna. Gabinety stomatologiczne w Toronto rosną jak grzyby po deszczu, w związku z czym ilość konkurencji sprawia, że dentyści nie chcą wypuścić z rąk żadnego klienta.

Ulica Queen West w Toronto

Opieką medyczną w Kanadzie objęty jest każdy mieszkaniec tego kraju.

 

5. Czy Kanada jest nudna?

Często spotkam się z tą opinią wśród nowoprzybyłych osób. Słyszę, że Kanada to nudny kraj w którym niewiele się dzieje. Zdecydowanie Kanada nie jest Europą w której na weekend można wyskoczyć do innego kraju i doświadczyć nowej kultury czy kuchni. Kanada nie jest krajem w którym jest wiele dużych miast. Kanadyjskie metropolie typu Toronto, Montreal, Calgary czy Vancouver oddalone są od siebie o tysiące kilometrów. Co za tym idzie Kanada w większości to średniej wielkości miasta i miasteczka w których często codzienność jest spokojna, a spore odległości sprawiają, że dostęp do dużych metropolii jest ograniczony. Innym czynnikiem, który powoduje, że Kanada może wydawać się nudnym krajem są długie i bardzo mroźne zimy. Większość kraju przez 6 miesięcy zamienia się w zimową krainę i pomimo tego, że jest mnóstwo opcji korzystania ze śnieżnej aury, to jednak temperatury sięgające -20’C czy -30’C nie zachęcają do przebywania na zewnątrz. Wtedy nie pozostaje nic innego jak zimowa hibernacja.

Kanada jest młodym, 153 letnim krajem, którego podstawowej historii można nauczyć z 50 stronicowej książki. Kanadyjska architektura i zabudowa większości miast nie zwali nas na kolana. Wiele miast jak np. Edmonton są rozciągnięte do granic możliwości. Żyjąc w Kanadzie można niekiedy odnieść wrażenie, że żyje się w samochodzie, który dla Kanadyjczyków jest nieodłączną częścią ich codzienności i z którym nie rozstają się nawet na plaży czy w lesie.

Po 9 latach mieszkania w Toronto mogę powiedzieć, że życie w Kanadzie na pewno jest nieco wolniejsze i niekiedy mniej ekscytujące niż zapewne w innych częściach świata. To jednak od nas, od naszych zainteresowań i od tego jak szybko przyzwyczajamy się do nowych warunków będzie zależeć czy Kanada jest nudnym krajem.

Monika Grzelak Kanada

Kanadyjskie prerie.

 

6. Kanadyjska majestatyczna natura. 

Majestatyczne Góry Skaliste, bujne, zielone lasy deszczowe czy nieokiełznana i zimna daleka północ. Kanadyjska natura ma do zaoferowania wiele i bez wątpienia jest ona jednym z argumentów dla których warto odwiedzić ten kraj na krócej lub dłużej. Wielkość Kanady sprawia jednak, że mieszkając w różnych jej częściach ma się dostęp do jej różnych wersji i nie zawsze przypomina ona tę, którą widzimy na najbardziej popularnych zdjęciach na Instagramie. Mieszkając w takich prowincjach jak Saskatchewan czy Manitoba, które leżą na terenie prerii ciągnących się przez 2,000 kilometrów musimy poświęcić kilka albo nawet kilkanaście godzin jazdy samochodem, żeby dotrzeć do Gór Skalistych. Mieszkając w Toronto większą atrakcją podczas długiego letniego weekendu jest wyprawa nad jedno z 250,000 jezior leżących w tej prowincji. Vancouver leżące w Kolumbii Brytyjskiej wygrało natomiast geograficzny los na loterii. Bliskość oceanu, przepięknych gór widocznych z różnych części miasta i lasów deszczowych sprawia, że jest to, moim zdaniem, jedno z najpiękniej położonych miast w Kanadzie.

Tanie latanie w Kanadzie praktycznie nie istnieje, ponieważ kanadyjski rynek powietrzny zmonopolizowany jest przez dwóch operatorów: WestJet i Air Canada. Ceny lotów pomiędzy prowincjami i terytoriami wahają się od $200 – $1,000. Dodając do tego ogromne odległości pomiędzy prowincjami wszystko to sprawia, że Kanadyjczycy bardzo często wybierają wakacje za granicą w trakcie których często wydają mniej pieniędzy niż podczas odpoczynku we własnym kraju.

Blog o życiu w Kanadzie

Park Narodowy Jasper.

 

7. Kanadyjski urlop. 

Kanada zaraz za Stanami Zjednoczonymi i Japonią zajmuje „zaszczytne” trzecie miejsce jeżeli chodzi o najmniejszą liczbę dni urlopowych na świecie. Kanadyjczycy mają prawo do zaledwie dwóch tygodni (10 dni) płatnego urlopu rocznie. Wyjątkiem są pracownicy w prowincji Saskatchewan, którzy dostają trzy tygodnie w roku po rocznym okresie zatrudnienia. Oczywiście to nie jest tak, że ilość dni urlopowych nie może być większa niż ustawowe 10 dni. Wiele zależy od pracodawcy, branży i stażu pracy. Po pięciu latach pracy w tej samej firmie urlop może wzrosnąć do 3 tygodni, a po 10 latach do 4 tygodni. Ilość dni urlopowych w Kanadzie negocjowana jest podobnie jak pensja. To właśnie mała ilość dni urlopowych w trakcie mojej 4 letniej pracy w torontońskiej agencji reklamowej była jednym z powodów dla których zdecydowałam się przejść na swoje i zostać fotografem

 

8. Kanadyjski dystans.

Przechodząc się ulicami Toronto można bez problemu zauważyć, że w tym prawie trzymilionowym mieście, żyją najbardziej uprzejmi, mili i pozytywni ludzie na świecie. Wydawałoby się, że w takich warunkach przyrody nawiązanie przyjaźni będzie najłatwiejszą rzeczą pod słońcem. Nic bardziej mylnego. Kanadyjczycy, pomimo swojej miłej aury, lubią trzymać dystans, którego pokonanie może zająć więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Pogaduszki typu „small talk” czy wypowiadanie zbyt dużej ilości słowa „sorry” w ciągu dnia są idealnym sposobem na wywarcie na nowoprzybyłych osobach dobrego wrażenia. Pomimo tego, że Kanada jest jednym z najbardziej multikulturowych krajów na świecie, to w dalszym ciągu czuję, że stworzenie tutaj trwałych przyjaźni jest nie lada wyzwaniem.

 

9. Kanadyjska pogoda.

Wiele osób, kiedy słyszy słowo Kanada, widzi przed oczami graczy hokeja, liść klonowy i dużo śniegu. Skojarzenia te są bardzo stereotypowe. Nie da się jednak ukryć, że kryją one w sobie trochę prawdy. Kanada, zaraz obok Rosji, jest najzimniejszym krajem na świecie. 3 lutego 1947 roku w Snag w Jukonie, zanotowano najniższą temperaturę w Ameryce Północnej. Tego dnia termometr wskazywał -63’C, czyli mniej więcej tyle ile wynosi średnia temperatura na Marsie. Taka zima nie szaleje w całej Kanadzie, są miejsca takie jak Vancouver czy Wyspa Vancouver, gdzie jest ona bardzo łagodna i częściej deszczowa niż śnieżna. Pomimo 9 lat mieszkania w Kanadzie w dalszym ciągu uważam, że kanadyjska zima jest czymś do czego kompletnie się nie przyzwyczaiłam i już chyba nigdy się nie przyzwyczaję. Oczywiście nie samą zimą człowiek żyje. W Toronto, gdzie mieszkam, panują jeszcze krótkie, upalne, wilgotne lata, kiedy temperatura potrafi osiągnąć 35’C. Piękne, złote jesienie zwane „Indian Summer”, które sprawiają, że chociaż na chwilę można zapomnieć o zbliżającej się zimie i pomieszane z poplątaniem wiosny, które najczęściej przychodzą późno (w okolicach maja) i nie mogą się zdecydować czy postraszyć mieszkańców śniegiem czy może wiosennymi promieniami słońca.

ZImowy Montreal prowincja Quebec

Zimowy Montreal.

 

10. Emigracyjne życie bez trzymanki.

Emigracja nie jest dla każdego. Nigdy nie sądziłam, że jest ona czymś w czym mogłabym się odnaleźć. Rzucenie się na głęboką wodę jest jednak najlepszym sposobem na naukę pływania. Niedawno ktoś zadał mi pytanie: czy kiedykolwiek żałowałam, że wyjechałam do Kanady? Szczerze, ani razu nie przeszło mi to przez głowę. I pomimo tego, że często życie na emigracji przypomina jazdę na rollercoasterze i to bez trzymanki, jest bez wątpienia doświadczeniem, które sprawiło, że może nie odkryłabym w sobie potrzeby pisania i dzielenia się swoimi doświadczeniami na blogu, a już niedługo w postaci książki! Może wcale nie przeszłoby mi przez głowę, że mogę rzucić pracę na etacie i zostać fotografem ślubym. Emigracja nauczyła mnie większej elastyczności, nie bania się wymyślenia siebie od nowa. Pokazało mi również, że to w dużej mierze od nas zależy jak szybko i czy w ogóle odnajdziemy się w nowej rzeczywistości. Emigracyjne życie bardzo często rzucało i dalej rzuca we mnie sporo kwaśnych cytryn, zawsze staram się jednak wycisnąć z nich ich jak najwięcej soku i zrobić dobrą lemoniadę!

 

Jeżeli masz jakieś dodatkowe pytania na temat życia w Kanadzie, albo chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami daj znać w komentarzach, albo dołącz do grupy na Facebooku:

OH KANADA –  ŻYCIE, EMIGRACJA I PODRÓŻE PO KRAJU KLONOWEGO LIŚCIA. 

 

WAŻNE LINKI:

Godzinne stawki minimalne w kanadyjskich prowincjach i terytoriach.

Zestawienie średnich rocznych zarobków w Kanadzie.

Średnie koszty wynajmu mieszkania w Kanadzie, raport z kwietnia 2020. 

Written by

Osiem lat temu postanowiłam zamknąć swoje, dosyć, poukładane życie w Polsce i przez rok pomieszkać w kraju który ludziom kojarzy się z zimnem, liściem klonowym i pięknymi krajobrazami. Moją przygodę z Kanadą rozpoczęłam w Edmonton, skąd po trzech tygodniach, przeniosłam się do Toronto, gdzie dalej mieszkam. Ciągle szukam nowych wrażeń i bodźców. Jestem uzależniona od podróżowania, fotografowania, a moja lista rzeczy do zrobienia rośnie z każdym dniem. Zapraszam do polubienia 6757km na facebooku i śledzenia co dzieje się w Kraju Klonowego Liścia. A dzieje się sporo! Monika

Latest comments
  • Perspektywa tylko 2 tygodniu platnego urlopu brzmi niezbyt zachecajaco. A jak jest z urlopem bezplatnym, pracodawcy sa chetni zeby go udzielic? Z Twoich obserwacji wynika, ze wiekszosc osob ma tylko 10 dni, czy jednak duza czesc osob ma ich wiecej? Wiem, ze to wszystko zalezy od pracodawcy itd. ale ciekawa jestem jak to w Twojej ocenie wyglada najszczesciej. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Ewa, zanim Monika podzieli się swoim doświadczeniem, to wkleję tutaj link do odpowiedzi na takie samo pytanie Marty (temat ważny, wiele ludzi o to pyta! 😀 )
    http://disq.us/p/29951r6
    Serdeczności z Vancouver

LEAVE A COMMENT

%d bloggers like this: