KANADYJSKIE LIFESTORY

Wakacje zdecydowanie nie pomagają w prowadzeniu bloga. Dzisiaj rozpoczynam czwarty tydzień nic nie robienia. Ostatnie tygodnie upływały mi na zwiedzaniu, spędzaniu czasu z rodziną, przyjaciółmi i objadaniu się pysznym polskim jedzeniem. Wiem, brzmi to jak czysty hedonizm. Dzięki niemu w mojej głowie pojawiło się kilka pomysłów na kolejne wpisy.
Teraz tylko muszę znaleźć czas, żeby ujrzały one światło dzienne. Mam nadzieję, że stanie się to w najbliższym czasie. Tymczasem chciałabym Was zabrać do czarno – białego Paryża. Bez opisów, komentarzy, po prostu same zdjęcia, które mam nadzieję oddadzą ducha miasta, które albo się kocha, albo nienawidzi. Myślę, że na pewno warto je zobaczyć, żeby przekonać się o tym na własnej skórze.

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Paryż Francja

Written by

<p>Pieć lat temu postanowiłam zamknąć swoje, dosyć, poukładane życie w Polsce i przez rok pomieszkać w kraju który ludziom kojarzy się z zimnem, liściem klonowym i pięknymi krajobrazami. Moją przygodę z Kanadą rozpoczęłam w Edmonton, skąd po trzech tygodniach, przeniosłam się do Toronto, gdzie dalej mieszkam. Ciągle szukam nowych wrażeń i bodźców. Jestem uzależniona od podróżowania, fotografowania, a moja lista rzeczy do zrobienia rośnie z każdym dniem. Zapraszam do polubienia 6757km na facebooku i śledzenia co dzieje się w Kraju Klonowego Liścia. A dzieje się sporo! Monika</p>

Latest comments
  • świetne fotki <3

  • Uwielbiam takie biało-czarne klimatyczne zdjęcia. Miłego nic nie robienie życze 🙂

  • Paryż jest napewno fajny a Twoja fotografia bardzo dobra.

  • Super,super.Te zdjecia czarno-biale maja w sobie niesamowita magie.

  • Swietne zdjecia! Pozdrawiam ze slonecznego Toronto 🙂

LEAVE A COMMENT

%d bloggers like this: