KANADYJSKIE LIFESTORY
 

Kanada vs. Irlandia

Jednym z plusów pisania bloga jest możliwość poznawania ludzi na całym świecie. Często online, ale zdarzają się również takie przypadki, kiedy do spotkania dochodzi w tak zwanym realu. Justynę, Maćka i ich 3 letnią córkę Karolinę poznałam w zeszłym roku, krótko po ich przyjeździe do Kanady. Po 9 latach mieszkania w Irlandii zdecydowali się zapakować walizki i spróbować swoich sił po drugiej stronie oceanu. Grzechem byłoby nie skorzystać z ich bagażu doświadczeń i nie podpytać jak Kanada wypada na tle Irlandii i odwrotnie.
Jest to pierwszy wpis na blogu, który nie jest widziany jedynie moimi oczami:) Miłego czytania!

Dlaczego zdecydowaliście się na przyjazd do Kanady po 9 latach mieszkania w Irlandii?
Wygnała nas irlandzka pogoda. Byliśmy już zmęczeni ciągłym deszczem i wiatrem przez cały rok. Poza tym chęć zmiany. Pojawiła się szansa przeniesienia w ramach firmy, więc postanowiliśmy ją wykorzystać.

Dlaczego akurat Kanada? Jest o wiele więcej krajów, gdzie jest ładna pogoda. Kanada nie jest krajem tropikalnym.
W porównaniu do Irlandii to tropiki. Tak jak wspomniałam pojawiła się szansa zmiany w ramach firmy. Poza tym łatwiej jest się przenieść w ramach firmy do Kanady niż do Stanów Zjednoczonych, gdzie Macieja firma ma również oddział.

Jak wygląda proces przeniesienia się w ramach firmy? Jaką ilość papierów musieliście składać? Ile pomogła Wam Macieja firma?

Wypełnialiśmy bardzo mało papierów. W sumie jeden dokument, w którym musieliśmy podać dane osobiste: imiona, nazwiska, daty urodzenia, zawód, numery paszportów. Firma zajęła się resztą. Cały proces był również łatwy, ponieważ Polacy nie muszą posiadać wizy na wjazd do Kanady. Jedynie paszport biometryczny. Macieja firma zleciła całą „robotę papierkową” do firmy pośredniczącej.Maciej dostał dokument, który mówił jakie będą jego obowiązki w firmie i jakie obejmie stanowisko. W momencie przekroczenia granicy, kiedy podeszliśmy do celniczki ona wystawiła Maciejowi work permit, ja dostałam open work permit, a Karolina, nasza 3 letnia córka, study permit na 3 lata.

Czy ponośiliście jakiekolwiek koszty związane z tym procesem?
Firma pokryła wszystkie koszty. Dodatkowo pokryła ona koszty przelotu i przeprowadzki.

W jakiej branży pracuje Maciek, a w jakiej Ty?
Maciej pracuje w funduszach inwestycyjnych, a dokładniej mówiąc w funduszach wysokiego ryzyka. Jego specjializacja jest dosyć wąska, bo jest to sprawozdawczość finansowa. Ja zajmuję się planowaniem i kontrolowaniem postępu projektów. Obecnie zajmuje się Karolą, naszą córką.

Wiedzieliście, że będziecie mieszkać w Toronto. Czy mieszkania szukaliście przed przyjazdem do Kanady, czy dopiero na miejscu?
Przez miesiąc mieliśmy zapewnione mieszkanie przez firmę Maćka. W trakcie pierwszego miesiąca rozpoczęliśmy poszukiwania mieszkania.

Jak szukaliście mieszkania? Zawęźiliście poszukiwania do jakiegoś konkretnego regionu, do ceny?
Mieliśmy ustaloną kwotę w jakiej możemy się poruszać. Poza tym ważne było dla nas, żeby być blisko komunikacji miejskiej (TTC). Trudno było znaleźć mieszkanie/ dom blisko stacji metra czy GO Train, które byłoby w dobrym stanie i kwocie którą mogliśmy za nie zapłacić. Ostatecznie wynajmujemy dom w Scarborough. Nie jest to najfajniesza okolica, ale mamy w miarę blisko do komunikacji miejskiej. Dom jest przestronny i w dobrym stanie. Trzeba było coś poświęcić dla czegoś innego.

Z jakiego portalu internetowego korzestaliście przy poszukiwaniu mieszkania?
Głównie korzystaliśmy z portalu viewit.ca

Ile czasu zajmuje Wam dojazd do centrum Toronto ze Scarborough?
Maciej dojeżdża około godzinę. Najpierw musi wziąć autobus do metra, a później już metrem do centrum.

Co wiedziałaś o Toronto / Kanadzie przed przyjazdem? Jak sobie wyobrażałaś ten kraj / miasto?
Wiedziałam, że jest ciepłe lato i zimna zima:) Dowiadywałam się dużo praktycznych rzeczy typu ceny żywności, mieszkań. Znaliśmy też ludzi, którzy mieszkają w Kanadzie, więc oni również dali nam kilka wskazówek. Wiedziliśmy, że będzie drogie ubezpieczenie samochodu.
Oprócz tego Kanada kojarzyła mi się z piękną naturą i ogromną ilością jezior. Myślałam, że ludzie w Kanadzie są o wiele bardziej przyjaźni, że będzie z nimi łatwo nawiązać kontakt. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Są mili, ale bardziej powierzchownie. Nie za bardzo chcą się wdawać w szczegóły i nawiązywać głębsze znajomości. Irlandczycy są dużo bardziej otwarci.

Czy przed przyjazdem do Kanady miałaś jakiś stereotyp o tym kraju?
Myślę, że uprzejmość Kanadyjczyków była takim stereotypem. Do tej pory, nie zetknęłam się z przesadną uprzejmością z ich strony.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia, kiedy przyjechaliście do Toronto? Po 9 latach mieszakania w Irlandii mieliście już swoje przyzwyczajenia, które pewnie rzutowały na obraz Kanady.
Pierwsze moje wrażenie dotyczyło cen. Przyjechaliśmy, pusta lodówka trzeba było kupić podstawowe rzeczy jak cukier, oliwa, chleb itp. Po szybkich zakupach w osiedlowym sklepie Maciek wrócił z jedną siatką, która kosztowała $180. Jak to zobaczyłam, to stwierdziłam, że wracamy do Irlandii, bo nie stać nas na mieszkanie w tym kraju. Do wszystkiego można się jednak przyzwyczaić.
Obecnie wiemy gdzie należy robić zakupy spożywcze, a jakie sklepy omijać szerokim łukiem. Dopóki nie mieliśmy samochodu zaoptarywaliśmy się w Metro, który jest blisko naszego domu. Na pewno nie należy on do najtańszych sklepów. Obecnie kupujemy w Food Basic i kupując te same produkty wydajemy około $50 mniej tygodniowo.

Co lubisz W Toronto / Kanadzie, a czego nie lubisz?
Lubię pogodę. Nawet mroźną zimę, która ponoć była najgorszą zimą od 20 lat. Myślę, że to ciągle lepsze niż irlandzką pogoda. Lubię różnorodność produktów. W Irlandii wszystko jest na jedno kopyto. Wszyscy kupują te same meble, nie ma wielkiego wyboru pomiędzy sklepami z ubraniami.
W Kanadzie nie lubię tego, że mieszkania na wynajem są nieurządzone. Jest to zdecydowanie niekorzystne dla ludzi, którzy przyjeżdżają na trochę, ponieważ na „dzień dobry” muszą wydać sporą ilość pieniędzy. Kupują rzeczy, których i tak pewnie ze sobą nie zabiorą wyprowadzając się z Kanady.

Niedawno kupiliście samochód. Jak wygląda cały proces zakupu samochodu dla osób nowoprzybyłych?
Na początku nie wiedzieliśmy czy zdecydować się na zakup auta ze względu na wysokość ubezpieczenia, które wynosiłoby około $500 miesięcznie. Na początku kontaktowaliśmy się z ubezpieczycielami, w celu otrzymania kwoty i warunków ubezpieczenia. Po wybraniu oferty musieliśmy wypełnić wszystkie papiery. Jako nowoprzybyli, bez żadnej historii nie mogliśmy aplikować online.

Jak znaleźliście samochód? Korzystaliście z jakiś stron internetowych czy poszliście do dealera?
Korzystaliśmy ze strony internetowej Auto Trader. Ostatecznie samochód znaleźliśmy przez dealera, których w Kanadzie jest ogromna ilość. Obok naszego domu jest aż dwóch.

Jak zapłaciliście za samochód? Czy w opcję wchodził jakiś kredyt?
Niestety nie, samochód mogliśmy kupić jedynie za gotówkę.

Jak wygląda koszt utrzymania samochodu w Irlandii, a jak w Kanadzie?
W Iralndii za roczne ubezpieczenie samochodu płaciliśmy około 1 000 euro. Dla porównania w Kanadzie wyceny które otrzymaliśmy od ubezpieczycieli były na poziomie około $500 miesięcznie, co dałoby około $ 6 000 rocznie.

Czy zdecydowałabyś się na nielegalny przyjazd do Kanady?
Zdecydowanie nie.Myślę, że przebywając w jakimś kraju nielegalnie musisz oglądać się za siebie. To nie jest życie, ponieważ nie masz swobody, nie możesz wyjechać z Kanady, bo jak wyjedziesz, to już pewnie nigdy do niej nie wrócisz. Poza tym będąc nielegalnie ma się ograniczony wybór jeżeli chodzi o pracę.

Jak porównałabyś standard życia w Kanadzie do tego w Irlandii?
Kanada jest zdecydowanie droższym krajem do życia. Gdybyśmy w Toronto chcieli kupić podobne mieszkanie do tego co kupiliśmy w Irlandii, to musielibyśmy zapłacić za nie więcej. Poza tym w Kanadzie płaci się ogromne podatki od nieruchomości.
Koszty utrzymania w Toronto są większe. Dla przykładu, w Toronto za internet, dwa telefony komórkowe i telewizję kablową płacimy $350. W Irlandii za ten sam pakiet płaciliśmy około $200 miesięcznie (150euro).

Jak wyglądają opłaty typu woda / prąd w obu krajach?
W Irlandii koszty te są nieznacznie niższe. Dopiero niedawno Irlandia wprowadziła opłatę za wodę.

Jaki procent dochodu przeznaczacie na opłaty?Jak to wygląda w Kanadzie, a jak wyglądało w Irlandii?
Powiedziałabym, że W Kanadzie około 20%, w Irlandii około 17%.
W Irlandii zdecydowanie łatwiej jest utrzymać dom z jednej wypłaty. W Toronto jest to trudniejsze i wiąże się z większym przywiązywaniem uwagi do wydatków.

Gdzie według Ciebie jest większa Polonia? Która Polonia jest bardziej dostępna?
W Toronto i GTA Polonia jest zdecydowanie większa. Tylko, że ta Polonia to pokolenie naszych rodziców, emigrantów politycznych z lat 80-tych. Emigranci w Irlandii, to ludzie w naszym wieku, którzy wyjechali do tego kraju po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Zdecydowanie większe szanse są na to, że poznasz w pracy kogoś z Polski w Irlandii, niż w Kanadzie.

Jakie rady dałabyś Polakom którzy mieszkają w Irlandii, a myślą o zamieszkaniu w Kanadzie?
Wiele osób myśli, że Kanada to kraj mlekiem i miodem płynący. Tak nie jest. Niektóre osoby tak bardzo chcą wyjechać do Kanady, że same przed sobą naciągąją fakty.
Często ludzie na forach np. polcan piszą negatywne opinie o Kanadzie. Moim zdaniem oni nie robią tego żeby kogoś zniechęcić, ale żeby pokazać jak jest.
Poza tym takie małe rzeczy jak nie działające telefony komórkowe przywiezione z Irlandii. Jedynie karta Rogersa mogła działać w naszych komórkach, ale okazało się, że internet był zbyt wolny, więc ostatecznie musieliśmy wymienić aparaty.
Jeżeli komuś jest dobrze w Irlandi, wiedzie spokojnie żyje, to niech nie liczy na to, że w Kanadzie będzie zdecydowanie lepiej, bo nie będzie.

Macie 3 letnią córkę. Jak porównałabyś oba kraje jeżeli chodzi o troskę o dzieci.
Zdecydowanie w Kanadzie jest większa troska o dzieci w wieku szkolnym. Państwo przekazuje na to więcej pieniędzy. W Kanadzie posyłając dziecko na dodatkowe zajęcia możesz odliczyć je od podtaku. W Irlandii tego nie ma. Miasto Toronto dofinansowuje wiele zajęć dla dzieci i dorosłych.

Z jakich zajęć korzystała do tej pory Karolina i jaką kwotę musieliście za nie płacić?
Do tej pory Karolina korzystała z karate, basenu oraz ogólnych zajęć na sali gimnastycznej, które podpowiedziały nam wiele zabaw, które można robić w domu.Opłaty za zajęcia są bardzo rozsądne: za 9 zajęć pływania z opiekunem zapłaciliśmy $38, zajęcia bez opiekuna to około $74. Warunkiem korzystania z tych zajęć jest oczywiście legalny pobyt w Kanadzie.

Opieka zdrowotna Kanada vs. Irlandia?
Kanada wygrywa. Kanada ma bezpłatny dostęp do opieki zdrowotnej. W Irlandii za wszystko trzeba zapłacić. W Kanadzie nawet osoba nigdy nie pracująca ma opiekę zdrowotną.

Zanim przyjechałaś do Kanady myślałaś, że Kanada jest?
Krajem mlekiem i miodem płynąca:)

W tym momencie jest?
Nadal atrakcyjna. Gdybyśmy mieli kogoś z rodziny byłoby zdecydowanie łatwiej. Odległość i koszt podróży do Polski jest spory, więc trzeba się liczyć z tym, że wizyty w Polsce będą zdecydowanie rzadsze. Kanada jest fajnym krajem, ale pomimo tego myślimy o powrocie do Irlandii.

Toronto jest bardzo multikulturowym miastem. Uważasz, że jest to atrakcyjne, lubisz to? Czy faktycznie jest prawdą, że Kanada jako jeden z niewielu krajów potrafi pogodzić multikulturowość?
Lubię multikulturowość Toronto, ale nie do końca zgadzam się z tym, że Kanada nie ma z tym problemu. Zawsze ludzie będą się skupiać wokół kościoła, wspólnej kultury, to cementuje. W Irlandii ludzie byli bardziej „wymieszani”, natomiast w Toronto każda widoczna kultura tworzy swoje „getta” np. w Toronto jest dzielnica włoska, portugalska, grecka, chińska, indyjska i mogłabym tak wymieniać bez końca.

Język angielski nie jest Twoim pierwszym językiem. Czy czujesz się z tego względu jakoś inaczej traktowana?
Nie czuję się inaczej. Oczywiście zdarzają się ludzie którzy są mniej mili, ale myślę, że to wynika z ich wychowania. W Kanadzie czuję się bardziej komfortowo jeżeli chodzi o język niż w Irlandii, ponieważ tutaj jest więcej obcokrajowców z różnymi akcentami. Poza tym angielksi kanadyjski jest dużo łatwiejszy do zrozumienia niż angielski irlandzki.

Czy ktoś z Twoich znajomych z Irlandii zdecydował się na przeprowadzkę do Kanady?
Tak, dwie rodziny się przeniosły, z czego jedna już wróciła z powrotem do Irlandii. Kilku moich znajomych myślało o przeprowadzce, ale nie podjęli tego kroku. My też zastanawiamy się nad powrotem do Irlandii. Takie przeprowadzki nie są łatwe, zwłaszcza kiedy masz dziecko. Ostatnio z Maćkiem oceniliśmy wszystkie trzy kraje w których do tej pory mieszkaliśmy. Stworzyliśmy kategorie, które są dla nas najważniejsze i oceniliśmy je w skali od 1 do 3.

Jakie to były kategorie?
Rodzina/ znajomi, przyszłość Karoli, dom / warunki mieszkaniowe, praca, pogoda. Irlandia wygrała. Na drugim miejscu była Kanada, a na trzecim Polska.

Jak długo zamierzacie zostać jeszcze w Kanadzie?
Jeszcze nie wiemy. Myślimy o powrocie do Irlandii, ale na pewno nigdy nie będziemy żałować, że przeprowadziliśmy się do Kanady. Spotkało nas tutaj wiele dobrego, ale nie wydaje nam się, że to właśnie tutaj będzie nasz dom.

Czujesz się jak obywatelka świata?
Nie czuję się, że jestem obywatelem świata. Bardziej czuję, że nie mam domu. Jak masz dzieci Twoje myślenie ulega zmianom. Chcesz im stworzyć miejsce, które będą mogły nazwać domem, gdzie będą się zawsze dobrze czuły i chciały wracac. Obecnie jesteśmy na etapie „włóczenia” się po świecie. Może Karolina będzie obywatelem świata. Może dla niej nie będzie takie ważne, żeby mieć miejsce które będzie domem.

Jak Karola zaaklimatyzowała się w Kanadzie?
Zdecydowanie szybciej niż my. Dla niej najważniejsze było to, że jestśmy my, dom nad głową i jedzenie.

Czy myślisz, że przeprowadzka do Kanady Cię zmieniła? Zmieniło się Twoje spojrzenie na pewne sprawy?
Uświadomiłam sobie, że nie ma idealnego miejsca na ziemi. Nie można przez całe życie biec za szczęściem. Albo potrafisz być szczęśliwym człowiekiem i cieszyć się życiem, albo nie. Gdybyśmy wrócili teraz do Irlandii to starałabym się zaakceptować irlandzka pogodę taką jaka jest i nie narzekać, bo jak się okazuje są ważniejsze rzeczy które sprawiają, że jestem szczęśliwym człowiekiem.

PRZYDATNE LINKI:

Toronto District School Board – kursy dla dzieci i dorosłych dofinansowywane przez prowincję Ontario
Viewiit – poszukiwanie mieszkanie/ domu/ pokoju do wynajęcia

Fora o Kanadzie
Polcan
Emigracja do Kanady

Written by

Osiem lat temu postanowiłam zamknąć swoje, dosyć, poukładane życie w Polsce i przez rok pomieszkać w kraju który ludziom kojarzy się z zimnem, liściem klonowym i pięknymi krajobrazami. Moją przygodę z Kanadą rozpoczęłam w Edmonton, skąd po trzech tygodniach, przeniosłam się do Toronto, gdzie dalej mieszkam. Ciągle szukam nowych wrażeń i bodźców. Jestem uzależniona od podróżowania, fotografowania, a moja lista rzeczy do zrobienia rośnie z każdym dniem. Zapraszam do polubienia 6757km na facebooku i śledzenia co dzieje się w Kraju Klonowego Liścia. A dzieje się sporo! Monika

Latest comments
  • Moniś.Wywiad jest bardzo ciekawy i profesjonalny.Śmiało mogę Cię nazwać M.vel”Olejnik”.Buzi

    • Potraktuje to jako komplement;) Duza w tym zasluga Justyny, ktora jest urodzonym opowiadaczem. Sciskam

      • Nie badz taka skromna Monika! Nawet podczas nagrywania rozmowy bylas bardzo profesjonalna, nie mowiac juz o zapisie :).

        Ja tez potraktuje to jako komplement i mam nadzieje, ze przez ‚opowiadacz’ nie masz na mysli ‚nudziarz’ ;).

  • Świetny wpis! Bardzo lubię czytać takie porównania, mam nadzieję, że będzie się pojawiać więcej podobnych wywiadów! 🙂 Mam nadzieję, że utrzymasz z Justyną i Maćkiem kontakt, żebyśmy wiedzieli, czy faktycznie po kilku latach w Kanadzie zdecydują się wrócić do Irlandii… 😛
    Chciałam tylko jeszcze zapytać, kiedy mieliście tę rozmowę? Tzn. po jakim czasie po ich przyjeździe?
    A odnośnie pogody… im przeszkadza deszcz i wiatr, a ja bardzo nie lubię słońca Alabamy i marzy mi się przeprowadzka do innego miejsca. 😀 Polakowi trudno dogodzić! 🙂

    • Hej Naikari!Na pewno będę chciała utrzymywać z nimi kontakt, jeżeli oni będą chcieli ze mną;p Justyna i Maciek są w Kanadzie rok czasu, dokładnie mieli swoją „rocznicę” w czerwcu. To prawda, nikomu nigdy nie dogodzisz i niestety chyba zawsze będzie się za czymś tęskniło. Pozdrowienia:)

  • Gapowiczko ja jako wieloletni mieszkaniec KrainyDeszczowców mam totalnie inne zdanie na temat pogody irlandzkiej – bardzo ją lubię bo nie ma ekstremów jak w Polsce czy Kanadzie. Jest klimat umiarkowany. Dodatkowo, wcale tak nie pada i wieje cały czas – przynajmniej nie wszędzie. W Dublinie nie, ale na zachodzie Irlandii w Galway ale też w Cork czy Kerry już to inaczej wygląda. warto byłoby wiedzieć gdzie Ci Twoi znajomi mieszkali. Warto też by wiedzieć choćby dlatego, że wszystko porównują pomiędzy Torontem a Irlandią a to nie jest miarodajen porównanie, dobzre byłoby porównać miasto z miastem.
    Ich porównywanie cen nic nie daje jeśli nie znamy zarobków – wszystko zależne jest od siły nabywczej pieniądza. Jakbym przeliczała złotówki na euro to stwierdziłabym, że Polska jest tania jak barszcz. Wiem jednak ile się zarabia w Polsce i dlatego twierdzę, że Polska jest cholernie droga 🙂
    PS. Irlandia jeszcze nie wprowadziła opłat za wodę…dopiero wprowadzi 🙂

    • Kasiu, mieszkalismy w Dublinie i pogoda nam nie odpowiadala (kazdy lubi cos innego). Irlandzka pogoda nigdy nas nie zachwycala, ale tak naprawde dala nam sie we znaki, po tym jak ‚dorobilismy sie’ coreczki.
      Jesli chodzi o porownanie, to porownywalam Toronto do Dublina, bo tylko te miasta ‚jako tako’ znam.
      Jesli chodzi o porownywanie cen to oczywiscie, ze porownujemy ceny do zarobkow. Toronto jest drozsze pod wieloma wzgledami. Dodam tez, ze ja juz dosyc dawno doszlam do wniosku, ze Polska to bardzo drogi kraj.
      Co do oplat za wode, to slyszalam, ze instalowano wodomierze w Dublinie. Myslalam, ze jest to jednoznaczne z wprowadzeniem oplat. Jesli nie, to dodatkowy punkt dla Irlandii :). Dzieki za sprostowanie.

      Pozdrawiam z Torono. Kto wie, moze za jakis czas umowimy sie na kawe w Dublinie 🙂

      • cieszę się że napisałaś 🙂 Ja polskiej pogody nie trawię już – w lecie nic nie mogę zrobić bo za gorąco a zimą znów za zimno. Mi irlandzka pogoda przeszkadzała przez pierwsze dwa lata, teraz ja uwielbiam. Można niemal każdego dnia być na świeżym powietrzu, na spacerze itp. tym bardziej z dzieckiem/mi 🙂 Mam koleżankę Irlandkę mieszkająca w Toronta już 4 lata, nie daje rady z tamtejszymi zimami i latami 🙂 Ale na ceny się nie skarży wcale 🙁 PS. Wodomierze wciąż instalują ale dalej nie wiadomo ile się będzie płacić… rząd ma coś w końcu ogłosić w sierpniu. Kawę lub winko jak najbardziej 🙂

    • Cześć Kasia, tak jak wspomniała Justyna, jeżeli chodzi o pogodę to każdy lubi co innego, bo wszystko zależy od tego co lubimy/ chcemy robić. Niestety nie jestem w stanie sama powiedzieć jak wygląda poziom życia w Irlandii, bo jeszcze nigdy w niej nie byłam, ale Justyna zrobiła dobrą robotę poniżej. Może i ja się kiedyś dołączę do Waszej kawy / wina:) Pozdrowienia

  • Kobitki – wyjasnijcie mi meandry systemu zdrowotnego w Irlandii, bo przyznam, ze po paru latach pobytu w RPA rozwazamy powrot do Europy? Za wszystko kazdy placi? Jakie sa pakiety ubezpieczeniowe? To co nas zacheca do Irlandii to cen nieruchomosci oraz w miare zdrowy rynek pracy, zniecheca troche pogoda…

    • Tak, w Irlandii placi sie za wizyty u lekarza z wlasnej kieszeni (no chyba, ze masz karte medyczna, tzn. masz bardzo niskie dochody). Jesli w pakiecie od pracodawcy masz ubezpieczenie zdrowotne, to mozesz czesc lub calosc tych wydatkow odzyskac od ubezpieczyciela. Oczywiscie mozna sie tez prywatnie ubezpieczyc. Wysokosc zwrotow uzalezniona jest od planu, pod ktory podlegasz, a co za tym idzie wysokosci skladki. Czytalam tez jakis czas temu, ze jest plan wprowadzenia darmowych wizyt u lekarza pierwszego kontaktu dla dzieci do, chyba, 6. roku zycia. Nie jestem jednak pewna czy i jak to sie dalej potoczylo. Pozdrawiam, J.

      • A czy moglabys podac przykladowe ceny za wizyte? Np wizyta u GP, dentysty, leczenie kanlalowe? Co ze szpitalem? Dostajesz rchunek na wyjsciu np za operacje?
        Jakie sa skladki ubezpieczen? Jesli znasz jakas strone to wrzuc linka jesli mozesz, przyznam, ze ja sie nie moglam polapac w tym co znalazlam…

        • Ceny wizyt sa rozne w zaleznosci od lekarza, ale jakies 2 lata temu wizyta u GP winosila od 40 do 60EUR. Jak poszlismy z corcia do alergologa to wizyta (jakies 4lata temu) kosztowala 80EUR. U dentysty w Irlandii nie bylismy, bo nie bylo takiej potrzeby, a jak bylo cos do zrobienia, to robilismy w Polsce – urok mieszkania w Europie :). Bylam jednak u ginekologa i za jedna wizyte zaplacilam 250EUR, za inna chyba okolo 180EUR. W szpitalu na szczescie tez nie bylam poza porodem, ktory byl darmowy (lacznie ze znieczuleniem :)). Innym razem bylismy na pogotowiu z corcia i tez nie bylo zadnych oplat, bo mielismy skieowanie od GP (za wizyte musielismy normalnie zaplacic). Jesli pojedzie sie na pogoowie bez skierowania to przyjma, ale trzeba zaplacic 100EUR. Co do skladek ubezpieczeniowych to mozesz popatrzec na strone VHI Ireland https://www.vhi.ie/startingout/index.jsp. Tu powinnas znalezc informacje o planach i ich kosztach.

      • Justyna, wielkie dzięki za wyczerpujące odpowiedzi!:)

  • Witam ,
    przeczytałam wpis jednym tchnieniem. Moim punktem który mnie interesuje jest Kanada, i to niestety z myślą o ludziach. Nie dokońca odpowiada mi mentalność anglików jak i amerykanów, południowcy są dla mnie na dłuższa mete meczacy. Mieszkamy w polsce w Krakowie z moim męzem i lekko ponad rocznym synkiem. Ja pracuje w korporacji ( nie jest to praca marzeń) i nie dawno skonczyłam 30. Patrzac na różne sytuacje jakie miały miejsce w naszym życiu ostatnimi czasy doszłam do wnisku, że meczy mnie polska, wszechobezne kombinatorstwo, i to w takich instytuach jak np sądy. LUdzie kombinują, minipulują, mierza sie na lepszych orszych srakich owakich….i tak ludziłam sie ze moze Kanada jest takim miejscem dla takich odlutków jak ja którzy chca spokojnie życi swoim życiem, realizować jakieś swoje marzenia, i cieszyc sie kazdym dniem bez podkładania co chwil świń przez ludzi z otoczenia.

    • Cześć LooLee. Na pewno mentalność Kanadyjczyków jest zupełnie inna niż Polaków. Tak jak pisałam w poście o Moim kraju idealnym, Kanadyjczycy są mniej zainteresowani życiem innych ludzi i mniej zawistni. Na pewno życie na emigracji, na początku, nie przypomina sielanki, ponieważ zbudowanie sobie pewnego zaplecza zajmuje trochę czasu i zabiera trochę nerwów. Myślę jednak, że na pewno w Kanadzie można odnaleźć spokój o którym piszesz. Nie mówię tylko o ludziach, ale również o sytuacji politycznej i podejściu instytucji państwowych do ludzi. Daj znać jak będziesz miała więcej pytań. Pozdrawiam

  • You post very interesting posts here. Your website deserves much bigger audience.
    It can go viral if you give it initial boost, i know very useful service that can help you, just type in google:
    svetsern traffic tips

  • ale bzdury oczywiście wszyscy polacy do Toronto ciagną ale w srodkowej i zachodniej kupiłem auto na kredyt bez problemu za ubezpieczenie płacąc 800 cad rocznie,wynajem mieszkania tansze niż w Dublinie zarobki lepsze (też mieszkałem 9 lat w irlandii i 2 rok w kanadzie i do irlandzkiego syfu już nie wroócę

  • Czesc,

    Suuper wywiad, uświadomił mi pewne kwestie, ale nadal jestem rozdarta w związku z podjęciem pewnych życiowych decyzji…
    Może pomożecie mi w jakimś stopniu podjąć decyzję poprzez wyrażenie swojej opinii.
    Moja sytuacja wygląda następująco: jestem 30-letnią mężatką, której mąż nie może odnaleźć się w polskich realiach, głównie poprzez fakt, że więcej swojego życia zawodowego spędził za granicą(od kilku lat na stałe w polsce) i wszystko porównuje do standardów życia za granicą vs. Polska. Decyzja o przygotowaniu się do wyjazdu do Kanady była wspólna, wiec rozpoczęło się staranie o pozyskanie IEC_2015, de facto skutecznie 🙂
    Ja osobiście miałam przeróżne obiekcje odnośnie wyjazdu (rodzina, odległość, obawa przed pogorszeniem standardu życia, a nie jego poprawą, z pracą też bywało różnie, niby zawsze była, ale nigdy na 100% zadowalająca i nie gwarantująca stabilizacji,czy założenia rodziny, a żeby tego było mało dochodziła silne i nieodparte pragnienie podróżowania po świecie – trochę już zobaczyłam i wiem, że można żyć inaczej).

    Na początku tego roku zapadła decyzja o terminie wylotu, no i zakup biletów na okres wakacyjny.
    Życie jest na tyle przewrotne i zaskakujące, że w tak zwanym międzyczasie dostałam propozycję pracy nie do odrzucenia, którą przyjęłam (nie wykluczając opcji Kanady). No i żeby jeszcze bardziej skomplikować sprawę, jest jeszcze potrzeba, celowo podkreślam słowo potrzeba, no i chęć;) zajścia w ciąże, która mocno utrudnia podjęcie decyzji…
    Co wy byście zrobili, głównie kobitki? Czy kroczylibyście za marzeniami i szczęściem drugiej połowy, czy bardziej rozsądnie i życiowo podeszlibyście do tematu..?

    Będę dozgonnie wdzięczna za Wasze opinie.

    Pozdrawiam cieplutko.

  • Witam,
    Jedno małe pytanko, jakie zarobki potrzebne sa żeby cztero-osobowa rodzina ( 2 dorosłych + 2 dzieci) bezstresowo utrzymała sie w Toronto?
    Pozdrawiam i z góry dziekuję za odpowiedź.

  • You got a really useful blog I have been here reading for about an hour. I am a newbie and your success is very much an inspiration for me.

LEAVE A COMMENT

%d bloggers like this: